Coperto, czyli opłata, której nie ma w cenie dania
Coperto to opłata za nakrycie, naliczana od osoby przy stoliku. W zwykłej dzielnicowej trattorii wynosi od 1 do 1,50 euro, w restauracji w centrum miasta od 2 do 3,50 euro, a w lokalu z widokiem albo na turystycznym deptaku potrafi sięgnąć 5 euro i więcej. Przepisy nie ustalają górnej granicy.
Restauracja ma obowiązek podać coperto w karcie dań, więc zawsze możesz je sprawdzić przed zajęciem stolika. To nie jest napiwek ani oszustwo, tylko stały element włoskiego rachunku, ale przy rodzinie na cztery osoby dokłada kilkanaście euro do każdego posiłku.
Kawa na stojąco kontra kawa przy stoliku
We włoskim barze kawę pije się na stojąco przy ladzie i tak robi większość Włochów. Zamówienie al banco oznacza cenę samej kawy, bez dodatków. Ta sama kawa wypita przy stoliku wiąże się z obsługą kelnerską, a często również z opłatą doliczaną do rachunku.
Różnica bywa kilkukrotna i najbardziej boli na głównych placach turystycznych. Jeśli chcesz tylko espresso przed dalszym zwiedzaniem, wypij je przy ladzie. Jeśli siadasz, żeby odpocząć z widokiem, traktuj wyższą cenę jako opłatę za miejsce, a nie za napój.
Za co zapłacisz wyłącznie gotówką
- Tassa di soggiorno, czyli opłata klimatyczna, w wielu hotelach i pensjonatach pobierana tylko w gotówce
- Kawa i drobne zakupy w małych barach, gdzie terminal bywa fikcją
- Parkometry, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach
- Lokalne targi i stragany
- Wsie i miasteczka na południu, na Sycylii i w Kalabrii
Opłata klimatyczna naliczana jest za osobę za dobę i różni się w zależności od miasta oraz kategorii obiektu. Nie wchodzi w cenę rezerwacji, więc łatwo o nią zapomnieć przy planowaniu budżetu, a przy tygodniowym pobycie rodziny to już konkretna kwota.
Limit płatności gotówką
We Włoszech obowiązuje ustawowy limit płatności gotówkowych, obecnie na poziomie 3000 euro. Dotyczy pojedynczej transakcji między stronami i bywa zmieniany przy kolejnych ustawach budżetowych, więc przy dużym zakupie warto sprawdzić stan na dzień wyjazdu.
Dla zwykłego wyjazdu turystycznego to przepis bez znaczenia, bo nikt nie płaci gotówką takich kwot. Ma znaczenie, jeśli planujesz na miejscu większy zakup, na przykład sprzętu albo mebli.
Gdzie kupić euro
Euro to najczęściej obracana waluta w polskich kantorach, więc spread jest tu najwęższy ze wszystkich i nie trzeba niczego zamawiać z wyprzedzeniem. Przy większej kwocie sprawdź kurs w kilku punktach w swoim mieście, bo różnica kilku groszy na euro przy tysiącu euro to już realna kwota.
Proś o mniejsze nominały. Banknot dwustueurowy bywa problemem w małym barze czy przy parkometrze, a to właśnie tam gotówka jest potrzebna najczęściej.