Co zabrać zamiast funta
Euro i dolar są w Egipcie wymienialne wszędzie: w hotelach, kantorach i bankach. Obie waluty kupisz w polskim kantorze po wąskim spreadzie, bo należą do najczęściej obracanych. Funt egipski w polskich punktach bywa niedostępny, a jeśli już jest, to z marżą typową dla walut egzotycznych.
Wymieniaj partiami. Kwota potrzebna na pierwsze dni wystarczy na start, a resztę zamienisz później, gdy okaże się, ile realnie wydajesz. Zapobiega to sytuacji, w której na koniec pobytu zostajesz z plikiem funtów bez zastosowania.
Bakszysz, czyli napiwek wpisany w codzienność
Bakszysz to drobny napiwek za każdą przysługę: wniesienie bagażu, pomoc przy zdjęciu, sprzątanie pokoju, przytrzymanie drzwi. Nie jest to naciąganie, tylko element lokalnego obyczaju i realny składnik dochodu wielu osób.
- Trzymaj bakszysz osobno od reszty pieniędzy, w drobnych banknotach
- Wyciąganie dużego banknotu przy drobnym napiwku stawia obie strony w niezręcznej sytuacji
- Przewodnicy i obsługa wycieczek objazdowych mają wyższe, ustalone stawki dzienne
- Przy pobycie w hotelu all inclusive napiwki są głównym wydatkiem gotówkowym
Wysokość zależy od formy wyjazdu. Przy wypoczynku w kurorcie wystarcza równowartość kilkunastu euro dziennie na osobę, przy wycieczkach objazdowych i rejsach po Nilu, gdzie obsługi jest więcej, stawki są wyraźnie wyższe.
Gdzie wymieniać na miejscu
Kursy w Egipcie są korzystniejsze niż to, co dostaniesz za funta egipskiego poza jego granicami. Wymieniaj w kantorach i bankach, a nie w recepcji hotelu, gdzie przelicznik bywa ustalany na korzyść obiektu.
Na lotnisku wymień tylko tyle, ile potrzeba na transfer i pierwsze napiwki. Reszta poczeka do miasta albo kurortu, gdzie wybór punktów jest większy, a stawki bardziej konkurencyjne.
W obiegu są banknoty od pięciu do dwustu funtów. Przy wymianie proś o niskie nominały, bo to one są potrzebne najczęściej, a rozmienianie dużego banknotu bywa problemem w drobnym handlu.
Czego nie robić
Nie wymieniaj z zapasem na ostatni dzień. Funta egipskiego nie odsprzedasz w polskim kantorze, bo nie ma on jak takiej waluty upłynnić, a wywóz tamtejszej gotówki poza kraj jest dodatkowo ograniczony przepisami.
Nie płać w euro tam, gdzie ceny podane są w funtach. Sprzedawca chętnie przyjmie, ale zastosuje własny przelicznik i wyda resztę w walucie lokalnej, więc stracisz dwa razy: na kursie i na reszcie.